To nie jest trawa Camp Nou. Trybuny Old Trafford zastępują drzewa i łąka. Szatnia nie jest salonem, jak w Realu. Leo Messi gra w lepszych butach. Zakrwawieni piłkarze Chelsea nie muszą czekać na lekarza. Wokół boiska nie stoją menedżerowie, przywiezieni mercedesami. Ale to jest równie wielki futbol jak na stadionach Ligi Mistrzów, bo emocje w zamojskiej lidze okręgowej są dokładnie takie same i żadne pieniądze ich nie zastąpią.

Stefan Szczepłek